Skip to main content

Projekt jednego programisty, który powstał ze zmęczenia serwisami z kalkulatorami, gdzie odpowiedź jest schowana pod trzema akapitami waty i czterema blokami reklam. Tutaj jest odwrotnie: najpierw liczba, pod spodem wyjaśnienie, a do tego tyle źródeł, żeby dało się to sprawdzić.

Po co ten serwis

Większość pytań, które przyprowadzają ludzi do kalkulatora, jest drobna i praktyczna. Ile z tej raty to odsetki? Czy takie tętno jest normalne w moim wieku? Ile płytek na tę podłogę? Takie pytania zasługują na wprost podaną odpowiedź, a nie na stronę, przez której esej trzeba się przewinąć, żeby dotrzeć do formularza.

Dlatego każda strona jest zbudowana tak samo: najpierw narzędzie, potem krótkie wyjaśnienie, co właściwie robi wzór, następnie przykład na prawdziwych liczbach, a na końcu zastrzeżenia. Jeśli potrzebujesz tylko wyniku, kończysz w dziesięć sekund. Jeśli chcesz go zrozumieć, czytaj dalej.

Jak powstają kalkulatory

Wszystko liczy się w Twojej przeglądarce. Żaden serwer nie wykonuje tych działań, dzięki czemu serwis jest szybki, po wczytaniu działa offline i nigdy nie widzi wpisanego wynagrodzenia ani wyniku badania.

  • Wzory pochodzą z opublikowanych, sprawdzalnych źródeł — przy narzędziach zdrowotnych ze standardowych wzorów klinicznych wraz z ich autorami, przy podatkach i świadczeniach z ustawy albo z objaśnień administracji skarbowej.
  • Jeśli kalkulator odwzorowuje prawo konkretnego kraju, strona podaje jakiego. Polski VAT, świadczenia rodzinne i składki to główne przykłady.
  • Jeśli wartość jest przybliżeniem, a nie kursem na żywo — najwyraźniej widać to przy walutach — strona również to mówi, zamiast udawać precyzję, której nie ma.
  • Serwis mówi wprost o swoich ograniczeniach. Kalkulator, który nie widzi Twojej historii kredytowej, nie powinien udawać, że przedstawia ofertę kredytu.

Kiedy coś jest źle

Kalkulatory mają błędy, przepisy się zmieniają, a wzór poprawny w 2024 roku może być błędny w 2026. Zgłoszenia błędów to najbardziej użyteczna poczta, jaką ten projekt dostaje, i naprawdę trafiają do poprawek, a nie do archiwum.

Jeśli wynik wygląda na błędny, warto o tym napisać. Prześlij użyte dane, wynik, który zobaczyłeś, i wynik, którego się spodziewałeś, na contact@fastcalco.com. Informacja, że liczba jest zła, jest cenniejsza niż informacja, że serwis ładnie wygląda.

Kto to pisze

Serwis tworzy i utrzymuje jeden programista mieszkający w Polsce. Dlatego kalkulatory oparte na polskich przepisach są najbardziej szczegółowe — sam ich potrzebowałem — i dlatego serwis istnieje w sześciu językach, a nie w jednym.

To nie jest firma medialna, nie ma redakcji i nie ma tu treści sponsorowanych. Kiedy strona radzi sprawdzić coś u księgowego albo u lekarza, nie jest to szablonowa klauzula, tylko uczciwa granica tego, co potrafi powiedzieć wzór.

Z czego się utrzymuje

Z reklam i z niczego więcej. Nie ma wersji płatnej, nie ma linków afiliacyjnych wewnątrz kalkulatorów i nie sprzedajemy danych — nie ma czego sprzedawać, skoro nic, co wpiszesz, nie opuszcza Twojego urządzenia. Reklamy są pod narzędziem, a nie nad nim, bo strona zmuszająca do przewinięcia reklamy w drodze do tego, po co się przyszło, jest dokładnie tym problemem, przeciw któremu ten serwis powstał.

Języki

Serwis wychodzi po angielsku, polsku, niemiecku, francusku, hiszpańsku i włosku. Tłumaczenia są przeglądane, a nie wrzucane maszynowo, ale nie są dziełem zawodowych tłumaczy i czasem jakieś sformułowanie zabrzmi sztywno w języku, który nie jest moim własnym. Jeśli takie wyłapiesz, ten sam adres działa.

Ostatnia aktualizacja: